Polbank wprowadził opłatę za prowadzenie rachunków, ale nie poinformował o tym klienta. W ciągu kilkunastu miesięcy nieświadomemu klientowi urosło zadłużenie sięgające kilkuset złotych. Po interwencji Wyborczej.biz bank anulował opłaty.Zobacz cały artykuł w serwisie gospodarka.gazeta.pl »