Sytuacja na rynku ubezpieczeń "trudnych ryzyk" jest coraz powazniejsza. Żaden pojedynczy ubezpieczyciel (może poza jednym) za brak ochrony nie odpowiada. Ale ich gremialne działanie pozbawia możliwości ubezpieczenia wiele, bardzo wiele podmiotów.Zobacz cały artykuł w serwisie feedproxy.google.com »